PRÓCHNICA ZABIJA

Próchnica zabija

Próchnica zabija, prowadzi do wielu ciężkich schorzeń i niszczy cały organizm człowieka.

W latach 2000-2008 w Stanach Zjednoczonych ponad 61 000 osób trafiło do szpitala z powodu nieleczonych zębów. Były to różnego rodzaju infekcje spowodowane schorzeniami stomatologicznymi. 66 pacjentów zmarło – źródło: Journal of Endodontics 

Do czego prowadzi nieleczona próchnica

W styczniu 2017 kolejną ofiarą infekcji układu krwionośnego i płuc spowodowaną brakiem leczenia stomatologicznego padł kierowca Vadim Kondratyuk. Przyczyną zainfekowania jego organizmu był ząb. Niestety nie udało się zatrzymać groźnego zakażenia antybiotykami i kierowca zmarł w szpitalu.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jakie negatywne skutki może przynieść brak leczenia dentystycznego.

Bakterie atakujące zęby i dziąsła roznoszone są po całym organizmie atakując takie organy jak: serce, płuca, nerki czy układ kostny. Powodują także nowotwory, schorzenia reumatoidalne, udary, prowadzą do cukrzycy i sepsy. Dla młodych mam i ich płodu są bardzo niebezpieczne ponieważ mogą doprowadzić do przedwczesnego porodu oraz niedowagi dziecka.

Konsekwencje braku leczenie stomatologicznego są poważne i coraz częściej głośno się o tym mówi. W Polsce prawdopodobnie nie prowadzi się statystyk dotyczących hospitalizacji czy zgonów związanych z zakażeniem wynikającym z braku leczenia zębów, dlatego tak ważne jest uświadomienie zagrożenia. Fatalny stan higieny jamy ustnej i uzębienia młodych Polaków nie wróży nic dobrego w tej kwestii. Czasy kiedy leczenie stomatologiczne było obowiązkowe w szkołach dawno się skończyły. Dzisiaj dyskutuje się nad tym czy do nich nie powrócić.

Skala problemu jest duża i jeżeli nic konkretnego w kwestii rozwiązania nie uda się wypracować, to myślę, że osób które zapłaciły zdrowiem i życiem za chory ząb będzie niestety coraz więcej.

Wyobraź sobie, że w jamie ustnej żyje ponad 300 bakterii, próchnica, paradontoza czy inne stany zapalne jamy ustnej to ogniska, dzięki którym bakterie przedostają się i infekują całe ciało. Im dłużej zwlekamy z pójściem do dentysty, tym gorzej. Jak pokazują amerykańskie statystyki ceną za brak leczenia są poważne schorzenia, a nawet śmierć z powodu … zęba. Zaawansowana próchnica zabija na całym świecie.

Reklamy

Ból zęba po leczeniu

Ból Zęba po leczeniu

Ból zęba to nic przyjemnego, najlepiej do niego nie dopuszczać czyli systematycznie chodzić do dentysty i leczyć małe ubytki, które są z reguły praktycznie bezbolesne.

Co jednak zrobić kiedy występuje ból zęba po leczeniu?

Sama ostatnio stanęłam przed tym pytaniem. Skorzystałam z porady kolegi, który polecił mi swojego stomatologa (gabinet na ul. Pretficza we Wrocławiu). Po przeglądzie stomatologicznym (niestety płatnym) okazało się, że mam do leczenia 1 ząb. W trakcie leczenia prawie nic nie czułam, poprosiłam o solidną dawkę znieczulenia. Lekarka, po jakiś 45-50 min zakończyła pracę za które zapłaciłam 220 zł. Trochę się zdziwiłam, bo umawiałyśmy się na 180 zł. – ubytek podobno nie był duży. Dentystka powiedziała, że użyła lepszego wypełnienia i stąd wyższa cena. Szkoda, że ze mną tego nie uzgodniła. Trudno, zapłaciłam i wróciłam do domu z myślą, że już nigdy tam nie wrócę. Nie wiedziałam jak bardzo się myliłam.

Kiedy znieczulenie przestało działać, wyleczony ząb zaczął mnie boleć. Wiedziałam, że tak może być (wielokrotnie leczyłam zęby), więc mnie to nie zaniepokoiło. Wzięłam tabletkę przeciwbólową i pomyślałam, że za jakiś czas będzie ok. Niestety nie było.

Ból zęba po leczeniu trwał już kolejny dzień, bolało szczególnie w nocy i przy jedzeniu. Potem doszła też nieprzyjemna reakcja na zimne. Zadzwoniłam do gabinetu po 10 dniach żeby umówić się na wizytę i sprawdzić czy coś złego się nie dzieje z moim zębem. Usłyszałam, że moja dentystka już tam nie pracuje, a w związku z sezonem urlopowym, mogą mnie przyjąć dopiero za 2 – 3 tygodnie. Na nic się zdało, że chcę przyjść w ramach reklamacji i że z leczonym u nich zębem coś jest nie tak. Od tamtejszego, pewnie kolejnego „nowego” stomatologa usłyszałam, że to nadwrażliwość zęba po zabiegu i samo przejdzie. Nie przeszło.

Rozpoczęłam poszukiwanie innego stomatologa, pod hasłem: stomatolog Wrocław czy dentysta Wrocław, głównie na portalach internetowych takich jak https://www.znanylekarz.pl/

Czytałam opinie pacjentów, ale ważna dla mnie była również cena. Zostałam z niby wyleczonym, ale z ciągle bolącym zębem i uboższa o 220 zł. Dzwoniłam do niektórych gabinetów, klinik stomatologicznych pytając o terminy i koszt leczenia. Ceny niektórych gabinetów dentystycznych w centrum Wrocławia były … powalające (za wszystko liczyli sobie osobno – także koszt wypełnienia na koniec dla mnie robił się nie do przyjęcia).

Postanowiłam poszukać stomatologa na obrzeżach miasta. Tak trafiłam na Oporów i do Centrum Stomatologii Yes Dent Wrocław: http://yesdent.pl/

Zachęciły mnie dobre opinie i darmowy przegląd stomatologiczny. Na wizytę nie musiałam długo czekać. Dr. Małgosia Wojdyła-Turek zaniepokoiła się tym 2 tyg. bólem po leczeniu, zrobiła RTG na miejscu i podjęła się powtórnego leczenia zęba. Obawiała się zapalenia miazgi (Pulpitis) i tego, że ząb trzeba będzie leczyć endodontycznie czyli kanałowo.

Wyjaśniła mi, że nadwrażliwość po zabiegu może dawać dolegliwości bólowe. Czasami kiedy boli przy nadgryzaniu, trzeba jedynie wykonać korektę wypełnienia i odpowiednio powierzchnię zeszlifować, u mnie jednak tak nie było. Poważniejsza sytuacja jest wtedy, gdy bakterie odpowiedzialne za próchnicę zdążyły już przeniknąć do miazgi i wywołać stan zapalny. Może to prowadzić do martwicy zęba.

Przed zabiegiem poinformowała mnie, że być może dzisiaj nie zakończymy leczenia, tylko założymy specjalny opatrunek leczniczy z tlenkiem cynku na 3 miesiące, a dopiero potem, jak wszystko będzie ok założy mi plombę.

Nie komentowała pracy swojej poprzedniczki kiedy powtórnie otworzyła ząb (to pewnie jakaś solidarność zawodowa, ale jej mina mówiła sam za siebie), ponownie oczyściła, długo dezynfekowała, smarowała i psikała strzykawką z różnymi substancjami. Na koniec zmieniła wypełnienie na inny materiał. Powiedziała, że to był ostatni dzwonek, jakbym jeszcze poczekała, to trzeba by było kanałowo (endodontycznie) leczyć tego zęba. Ząb pobolewał (lekki ból w porównaniu z poprzednim i tylko czasami) niecałe 2 dni, potem zapomniałam o nim.

Koszt leczenia to 160 zł i przegląd stomatologiczny gratis. Cieszę się, że uratowałam zęba i żałuję, że poszłam najpierw do tego gabinetu na Pretficza. Niepotrzebny, wielodniowy ból i stracone 220 zł. Dzisiaj wiem, że dobry stomatolog to podstawa, a jeżeli ma doświadczenie, umiejętności, nie zdziera z pacjenta i dobrze wykonuje swoją pracę, to należy się go trzymać.